 |
Skokinarciarskie.pl Skokinarciarskie.pl
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
spiderman Moderator


Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 4176 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 7.3.2010, 21:18 Temat postu: |
|
|
| Daniela Iraschko na Średniej Krokwi uzyskała 94 m, czyli tyle ile wynosi zimowy rekord skoczni Łukasza Rutkowskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google
|
Wysłany: Temat postu: Reklama Google |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Quavering Tones Administrator


Dołączył: 08 Lut 2006 Posty: 2236 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: 1.2.2011, 20:50 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj bardzo ciekawe kwalifikacje w Klingenthal i dwukrotnie bity rekord skoczni.
145 m Ammanna robi wrażenie, choć zasługę miały w tym doskonałe warunki.
Orientuje się ktoś, czy skoki czołowej dziesiątki mogą być uznane jako rekord obiektu od wprowadzenia nowego systemu, czy już od wcześniejszego czasu? _________________ Move Your Body  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
spiderman Moderator


Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 4176 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 5.2.2011, 00:03 Temat postu: |
|
|
| Kiedyś, gdy wszystkich zawodników w kwalifikacjach oceniali sędziowie, rekord oficjalny mógł ustanowić każdy w kwalifikacjach. Później, gdy zdecydowano, że skoki najlepszej '10' nie będą oceniane przez sędziów, oficjalny rekord mogli w kwalifikacjach ustanowić wszyscy poza tą dziesiątką. Teraz w kwalifikacjach skoki najlepszej dziesiątki też nie są oceniane przez sędziów, jednak mamy kompensację za obniżenie belki, tak więc skoki czołowej '10' kwalifikacji znowu mogą być uznawane jako rekordowe. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Emu Administrator


Dołączył: 29 Sie 2002 Posty: 9594 Skąd: z Bezgranicza
|
Wysłany: 7.2.2011, 00:29 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem najlepiej zlikwidować kategorię "oficjalnego rekordu". Najdalszy skok to najdalszy skok, niezależnie od tego, czy ustanowił go mistrz olimpijski w skokach, czy ślusarz (powiedziałabym, że rekord w wykonaniu tego drugiego robiłby nawet większe wrażenie ). A FIS niestety od czasu zmiany przepisów o rekordach prowadzi dość obrzydliwą segregację i dyskryminację m.in. kombinatorów.
Żeby było zabawniej, na skoczni niepucharowej rzeczywiście każdy rekord się liczy. Morał: nie warto skakać w PŚ? _________________ I speak of love but you do not see
'Cause words are words and they mean nothing more
With half the mind you laugh at me
'Cause I speak of colors you've never seen before
(Misunderstood)
That's how I feel about ski jumping |
|
| Powrót do góry |
|
 |
spiderman Moderator


Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 4176 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 7.2.2011, 02:36 Temat postu: |
|
|
Ja za rekord skoczni traktuję najdalszy skok uzyskany na danej skoczni podczas oficjalnej próby. Czyli obojętnie czy zostanie ustanowiony w Pucharze Świata, Pucharze Kontynentalnym, FIS, Alp czy innych zawodów. Również podczas oficjalnych treningów do tych zawodów, serii próbnych czy kwalifikacji. Rekordem natomiast nie jest skok uzyskany podczas nieoficjalnych treningów, na ogół skoczkowie nie skaczą wtedy w plastronach.
Z kolei FIS prowadzi od dwóch lat statystykę rekordów uzyskanych w Pucharze Świata. I o ile jest to dobre, to oczywiście jest wiele nieścisłości. W każdym bądź razie biorą oni pod uwagę jedynie skoki z PŚ i ewentualnie kwalifikacji, choć tutaj nie zawsze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Quavering Tones Administrator


Dołączył: 08 Lut 2006 Posty: 2236 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: 12.2.2011, 12:01 Temat postu: |
|
|
Podobnie jest zresztą z rekordem świata. Oficjalnie się go nie notuje, ale każdy zawodnik marzy o tym, aby go pobić (a kiedy już pobije, media i tak trąbią o tym wszem i wobec).
Wczoraj Norwegowie zafundowali sobie na przebudowanej Vikersund wielce symboliczną scenę koronowania nowego króla mamutów i zdetronizowania poprzedniego, najpierw pretendent do tronu dwukrotnie pobijał najlepszy wynik na świecie, a potem onieśmielony tym wyzwaniem niedoszły władca spadł z progu, oddając osiągnięcie bez walki. Trudno zresztą było oczekiwać innego rozstrzygnięcia, bowiem od Oberstdorfu już Romoeren sobie wyraźnie na mamutach nie radził.
Także, drogie Panie i Panowie, chciałoby się rzec: umarł król, niech żyje król!
Obecnie jest nim Johan Roemen Evensen.
246,5 m. Tyle jest dzisiaj do przeskoczenia, o ile nie będzie zbytniego dołowania belki i huraganu w plecy. Pretendentów będzie kilku, ale tylko trzech widzę wyrazistych: Koch, Kranjec i rzecz jasna - Evensen.
Osobiście nie mogę się już doczekać  _________________ Move Your Body  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google
|
Wysłany: Temat postu: Reklama Google |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
spiderman Moderator


Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 4176 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 12.2.2011, 13:54 Temat postu: |
|
|
Zauważmy, że jeśli ktoś w ostatnich latach bije rekord świata, to robi to od razu po kilka razy. Tak było z Romoerenem, który ustanawiał rekord świata dwa razy, było tak też z Hautamaekim, który ustanawiał rekord aż cztery razy. Teraz Evensen ma już dwa rekordy, a jeśli dzisiaj warunki będą sprzyjające, to myślę, że jest w stanie dołożyć jeszcze 5 m do wczorajszego najlepszego wyniku. Oczywiście stać na to też Kocha, Kranjca już mniej, choć oczywiście powyżej 230 metrów może skakać. Reszta zawodników daleko z tyłu za tymi trzema lotnikami. Czekamy na wielkie widowisko, podobno do drugiego konkursu w Planicy 2004/2005! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Quavering Tones Administrator


Dołączył: 08 Lut 2006 Posty: 2236 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: 12.2.2011, 16:06 Temat postu: |
|
|
Właśnie trwa seria próbna i Kranjec bardzo regularnie, znowu 232 m, świetnie też skoczył Muotka, troszkę gorzej Happonen.
EDIT: Schlierenzauer bije życiówkę. 237 m. Żeby było śmieszniej, ten skok został oddany z pierwszej belki i teraz jury nie wie, co ma zrobić. Strach pomyśleć, co się będzie działo w konkursie. Może padnie nowy rekord Polski? _________________ Move Your Body  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
spiderman Moderator


Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 4176 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 14.2.2011, 13:27 Temat postu: |
|
|
| Bardzo interesujący weekend w Vikersund. Zawodnicy oddawali najdalsze skoki w historii skoków narciarskich. Nowy rekord świata 246,5 m, ale myślę, że spokojnie do poprawienia, skoro nawet Happonen skoczył 240 metrów. Skocznia jest świetna, jednak chyba został popełniony jakiś błąd w konstrukcji, bo belek na skoczni jest 36, a najlepsi skakali pod 240 metrów z belki 0. Za rok zapewne tych belek będzie za mało, więc sądzę, że rozbieg zostanie przerobiony do MŚ w lotach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Quavering Tones Administrator


Dołączył: 08 Lut 2006 Posty: 2236 Skąd: Słupsk
|
Wysłany: 14.2.2011, 21:07 Temat postu: |
|
|
Swoje życiówki poprawiło wielu zawodników, tak samo jak rekordy kraju: dobry pb ma Gregor Schlierenzauer - 243,5 m, Janne Happonen - 240 m, Simon Ammann, aktualny MŚ w lotach - 238,5 m. O Evensenie wspominał nie będę, bo jego wynik to nowy rekord świata, za to warto zaznaczyć pobicie rekordu Polski o 5,5 m, za to Kamil Stoch niestety nie poprawił swojej życiówki i raczej już tego w tym sezonie nie zrobi, chyba że w Planicy. Póki co w Vikersund nawet nie zaliczył żadnego skoku na odległość ponad 200-metrową.
*****
Co do kwestii belek to zwłaszcza w drugim konkursie podjęto dziwaczne decyzje - wyszło na to, że skocznia została przebudowana do lotów nawet na 250 m, a zawodnicy mieli problemy z osiągnięciem punktu konstrukcyjnego.
Ale skocznia już teraz ujawniła specyficzne cechy - jedną z nich jest możliwość zwiększania pułapu lotu od pewnego miejsca na zeskoku, wykorzystali to Evensen i Ammann w ostatnim swoim skoku. _________________ Move Your Body  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Glazeczka Łoś na forum

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 1055 Skąd: Rzeszów/Przemyśl
|
Wysłany: 15.2.2011, 16:50 Temat postu: |
|
|
| Jury w trakcie ostatniego konkursu zachowało się co najmniej dziwnie. Jeśli chcemy, żeby ktoś w końcu osiągnął ćwierć kilometra w skokach to skakanie z belki "0" raczej nie jest dobrym pomysłem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google
|
Wysłany: Temat postu: Reklama Google |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
spiderman Moderator


Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 4176 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 28.8.2011, 12:11 Temat postu: |
|
|
Jak wszyscy wiemy podczas Zimowych Igrzysk 1998 w Nagano, na skoczni dużej w Hakubie rekordy skoczni ustanowili wspólnie Takanobu Okabe i Masahiko Harada osiągając 137 metrów. Rekordu ten pozostał nietknięty przez 13 lat, aż do lutego tego roku. Jak się okazało podczas krajowych zawodów rekord w końcu został poprawiony. Ale uwaga, przez kogo? Tak, właśnie tak, przez samego... Takanobu Okabe Czterdziestoletni Japończyk poprawił własny wynik o 3 metry osiągając 140 metrów To chyba ewenement na skalę światową, że zawodnik, który przekroczył już 40 wiosen ustanowił rekord skoczni. Również Kazuyoshi Funaki spisał się doskonale, bo po Okabe uzyskał 139,5 m, czyli i tak 2,5 m dalej od poprzedniego rekordu, notabene na skoczni, na której zdobył złoty medal IO 1998. Japońscy weterani jak widać nadal zaskakują i nie zamierzają póki co kończyć kariery. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
901
|